27.FUCKDEMONS – ich uśmiechy nie sprawiły zgubienie powodów ran

chcialbym powiedziec cos wiecej lecz nie moge chyba za dobrze mnie znasz
ich usmiechy nie sprawily zgubienie powodow ran
mialem nie myslec juz wiecej to za duzo dla mnie spraw
jestem pogubiony sercem pogubiony znikam w dal
x2

dostaje w dm’ach te zdjecia jak ci moi ludzie kalecza swe cialo
i jesli to sluchasz to kurwa pamietaj dla ciebie budze sie codziennie tu rano
tak samo codziennie juz zyje na bledach
i szczerze i szczerze to mi odjebalo
od smutku bo nigdy nie utozsamialem sie z gwiazda
i kocham ten smutek (w kurwe, kurwe)
przeklinam bys zrozumial co tu czuje
zmarlem w srodku nie pytaj co u mnie
bo dalej w bani ta cisza (cisza)
jaki dzien mamy juz dzisiaj? (dzisiaj)
czas to mi leci tak szybko i nie kontroluje co robie
czasami mam takie dni podobne jak do dzisiaj
CHCIALBYM PO PROSTU JUZ KONIEC.

chcialbym powiedziec cos wiecej lecz nie moge chyba za dobrze mnie znasz
ich usmiechy nie sprawily zgubienie powodow ran
mialem nie myslec juz wiecej to za duzo dla mnie spraw
jestem pogubiony sercem pogubiony znikam w dal
x2

Może Ci się również spodoba