aleshen x pako – sygnał jak psy 2

Patrzy na mnie, ja wiem dobrze czego chce (chce)
Camo mam na sobie, przez to zlewam z tłem się (ca-ca-ca-camo)
Też coś mam na sobie, przez co trzyma stres mnie
A jak mam to w sobie to na bank już nie śpię
Miałem wszystko co tak chcesz
Znam za dobrze to co zjesz
Wszystko to co goni też pies
Sprawia, że nie wiesz kim jesteś
Spada na miasto jak deszcz
Cały stuff leci za cash
To samo co goni też pies
Sprawia, że nie wiesz kim jesteś

To co tak chciałem tu jest
Wiedzieć chciałby też pies
Nie ma gdzie schować, muszę to zjeść
Na cienkim lodzie tu lecę jak jayce
Baka do papy, pako po bakę
Ścigają nas, my ich wypłatę
W oczy mi dym, bo wracam z batem
Pakuję, rzucam jak Lebron ze składem
Spaliłem ciacha, nie jestem piekarzem
Gadamy slangiem jak na wieży Babel
Nie jestem lekarzem, a mam lek na kaszel
Zgrzałem się w kurwę, nie miałem oparzeń
Zgasiłem kurwę, bo nie zna wydarzeń
Wszystko co było układam w kolaże
Wszystko co spalisz liczyłem na wadze
Spaliłem wszystko i nie mam obrażeń
Nade mną zapach to czuję, ej
W koło mam tylko naturę
Wiem, że kaktus mnie dzisiaj skuje
Jem owoce morza i siedzę w kapsule
Jestem na wodzie, faluję (u)
Rachunek u mnie wyprzedził fakturę
Zasłaniam głowę kapturem
Przez to, że widzę podejrzaną furę

Patrzy na mnie, ja wiem dobrze czego chce (chce)
Camo mam na sobie, przez to zlewam z tłem się (ca-ca-ca-camo)
Też coś mam na sobie, przez co trzyma stres mnie
A jak mam to w sobie to na bank już nie śpię
Miałem wszystko co tak chcesz
Znam za dobrze to co zjesz
Wszystko to co goni też pies
Sprawia, że nie wiesz kim jesteś
Spada na miasto jak deszcz
Cały stuff leci za cash
To samo co goni też pies
Sprawia, że nie wiesz kim jesteś

Może Ci się również spodoba