BIG VAMOUS x florek – Wybacz

Mała proszę, wybacz, że Cię opuściłem
Mała proszę, wybacz, to tylko na chwilę
To nie zależy ode mnie, bo mam związane ręce
Dzisiaj mogę tylko tyle
Mała proszę, wybacz, że Cię opuściłem
Ale kocham i wierzę, że kiedyś wyjdzie
Chcę mieć takie życie o jakim nie śniłem
Ale z Tobą, bo ostatnio mało śpię

Mała, przecież nie jesteś jak reszta
Dla Ciebie się zmieniłem, wyczuwam stres tak
Tulę Cię codziennie, biorę do lepszego miejsca
Tamta reszta nie ma tam żadnego wejścia
Tylko Ty i ja, więc proszę przestań
Kiedy płonę, gasisz mnie, czujesz ten przedsmak
Piękne oczka masz jak Bella
Jestem potworem, ale przy mnie jesteś bezpieczna

Nie chcę być tłem, chcę Twoje zaufanie
I gdziekolwiek bym szedł, chcę nasze dłonie razem
Nawet jakbym od zeszytu ręki nie odrywał
Żaden wers Ci nie przekaże tego co przeżywam
Pieprzę muzę jeśli nie mam z kim jej słuchać
Boję się, że separacja niszczy uczucia
Miałem umrzeć, to był mój jedyny plan
Ale życie kocha patrzeć jak znów siedzę w ciszy sam
Nie wiem o czym robić numer i co dalej
Jeśli czasu nie zobaczę, to mi czas nic nie pokaże
Kiedy wychodzę na miasto boli serce
A miałem z ekipą pić, dziś żadnych alkoholi nie chcę
Kiedy patrzyliśmy w niebo, to było pięknie
I choć nie widziałem gwiazd, miałem jedną obok siebie
Kiedy patrzyliśmy w niebo, było pięknie
I choć nie widziałem gwiazd, to miałem jedną, dzisiaj nie mam nic

Mała proszę, wybacz, że Cię opuściłem
Mała proszę, wybacz, to tylko na chwilę
To nie zależy ode mnie, bo mam związane ręce
Dzisiaj mogę tylko tyle
Mała proszę, wybacz, że Cię opuściłem
Ale kocham i wierzę, że kiedyś wyjdzie
Chcę mieć takie życie o jakim nie śniłem
Ale z Tobą, bo ostatnio mało śpię

Yeee, miałem Ci róże kupić
I miałem być wyjątkiem, nawet jeśli głupim
Uśmiechały się anioły tak kiedy patrzyły na nas
Jestem zranionym dzieckiem, ale nie przez Ciebie mała
Nie obwiniaj siebie za nic, jeszcze się to ponaprawia
Ja pamiętam o Tobie, obyś Ty nie zapomniała
Dla innych ludzi jestem tylko Big Vamous
Wie o mnie wszystko parę osób, jaki naprawdę jestem
Może nagram drugą część Nowo Narodzony
Świat jest zdrowy, tylko ja jestem spaczony
Tylko jak tu mnie dojechać każdy kmini i kmini
Też popełniłem wiele błędów, teraz muszę żyć z nimi
Ostatnio odzyskałem jeszcze trochę wiary
W sumie to nie wiem jak będzie, bardzo boję się o każdy ruch

Mała proszę, wybacz, że Cię opuściłem
Mała proszę, wybacz, to tylko na chwilę
To nie zależy ode mnie, bo mam związane ręce
Dzisiaj mogę tylko tyle
Mała proszę, wybacz, że Cię opuściłem
Ale kocham i wierzę, że kiedyś wyjdzie
Chcę mieć takie życie o jakim nie śniłem
Ale z Tobą, bo ostatnio mało śpię

Mała, przecież nie jesteś jak reszta
Dla Ciebie się zmieniłem, wyczuwam stres tak
Tulę Cię codziennie, biorę do lepszego miejsca
Tamta reszta nie ma tam żadnego wejścia
Tylko Ty i ja, więc proszę przestań
Kiedy płonę, gasisz mnie, czujesz ten przedsmak
Piękne oczka masz jak Bella
Jestem potworem, ale przy mnie jesteś bezpieczna

Może Ci się również spodoba

Exit mobile version