Kabe ft. Płomień81 – Wczoraj (prod. Opiat)

wczoraj był twym bratem
dziś go nie ma
wczoraj miałeś hajsa
dziś go nie ma
nie wiem jak żyć w tym fałszywym świecie
biorę, nie czekam co mi los przyniesie
wczoraj był twym bratem
dziś go nie ma
wczoraj miałeś hajsa
dziś go nie ma
nie wiem jak żyć w tym fałszywym świecie
biorę, nie czekam co mi los przyniesie

na ulicy życie spotkasz
prawdziwe uczucia nie braw
Każdy ..
A tylko w koło kapusta i kapusta
Słuchaj co mówi ci serce
A nie czyjeś usta
Niesiemy brzemię wszystkiego
Co mogę spotkać na podwórkach
Idę sobie z synem
Na świeży sok z mandarynek
Córkę uczyłem chodzić
Ona uczyła mnie po co żyję
Osiedle dadzą ci miłość
Jak dasz im kilka dobrych linijek
Osiedla zabiorą ci wszystko
Zepchną na jebany margines

teraz sami piękni ludzie
maja same smutne zdjęcia
szmaty se możesz kupić szmaty
ci nie dadzą szczęścia
puste oczy jak butelka
pełne smutku social media
byku takie czasy są
z takiego jesteśmy miejsca

Onar, Pezet, Kabe, Płomień 81

wczoraj był twym bratem
dziś go nie ma
wczoraj miałeś hajsa
dziś go nie ma
nie wiem jak żyć w tym fałszywym świecie
biorę, nie czekam co mi los przyniesie
wczoraj był twym bratem
dziś go nie ma
wczoraj miałeś hajsa
dziś go nie ma
nie wiem jak żyć w tym fałszywym świecie
biorę, nie czekam co mi los przyniesie

Cały świat jak Tony, nie gramy a tony
Jak policja mnie goni, szybko biegam jak Sonic
W bani mam syf, wow!, w babi mam bilet
Spaliłem wszystko, poczekaj chwile
Z cała ekipą robimy pullup
Bloki, hazard, kostka albo trawa
Każdy chce do nieba
nie każdy się stara
(wersy po francusku )

wczoraj był twym bratem
dziś go nie ma
wczoraj miałeś hajsa
dziś go nie ma
nie wiem jak żyć w tym fałszywym świecie
biorę, nie czekam co mi los przyniesie
wczoraj był twym bratem
dziś go nie ma
wczoraj miałeś hajsa
dziś go nie ma
nie wiem jak żyć w tym fałszywym świecie
biorę, nie czekam co mi los przyniesie

Myśli przychodzą do mnie nocą ciemną
Pamiętam jak mi było wszystko jedno
Pamiętać trzeba było o czym milczeć
Patrzyły wszędzie na nas oczy wilcze
Kieszenie puste, jak nocą ulice
Jej oczy mnie pytały na co liczę
Ukrywać trzeba było to co boli
Nie ważne wtedy było kto co zrobił
Choć nie padły strzały i wyszedłem cały to
Nad kilkoma z nich już płoną znicze
Mijam cały dom
Dzisiaj nie gramy w to
Mijamy się nie znamy się
I stare mordy już nie dzwonią
Mordo z nami napij się
Mam taki sen ze żyć tu nie umierać
Ursynów nie fawela, lecz mówię bye bye bye
By zrobić kwit tu nie na melanż
I żyć to nie umierać, mój Boże daj daj daj
A jutro ziomki w panamerach
Jak nasze kroki w kamerach
Z płytami w worki w pakamerach
Bo chcemy tu żyć nie umierać

wczoraj był twym bratem
dziś go nie ma
wczoraj miałeś hajsa
dziś go nie ma
nie wiem jak żyć w tym fałszywym świecie
biorę, nie czekam co mi los przyniesie
wczoraj był twym bratem
dziś go nie ma
wczoraj miałeś hajsa
dziś go nie ma
nie wiem jak żyć w tym fałszywym świecie
biorę, nie czekam co mi los przyniesie

Może Ci się również spodoba