Malik Montana – Za Pasem

Ona robi się gorąca
Zawsze kiedy kładą na niej dłoń
Jej uśmiech jak promienie słońca
Ciebie oślepia, mnie jara to
Ona czeka na mnie, ładnie wygląda
Ale dziś nie mogę zabrać ją
Lubię kiedy leży naoliwiona
Gotowa pieprzyć się całą noc

Bez ciebie niebezpiecznie jest
A z tobą jeszcze gorzej jest
Bez ciebie niebezpiecznie jest
A z tobą jeszcze gorzej jest

Za pasem mam naładowaną broń
Nie przyszedłem sam, przyszedłem z nią
Za pasem mam naładowaną broń
Nie przyszedłem sam, przyszedłem z nią

Pod ostrym sprzętem, ostry chłopak
Yalla, parkiet, zapraszam cię
Skończ gadkę i w czyn zamień słowa
W tańcu muzyka nie wadzi mnie
Padły strzały i spadła głowa
Lecz dowodów brak w sprawie tej
I jak trafi na kamień kosa
To i ostrze łamie się

Bez ciebie niebezpiecznie jest
A z tobą jeszcze gorzej jest
Bez ciebie niebezpiecznie jest
A z tobą jeszcze gorzej jest

Za pasem mam naładowaną broń
Nie przyszedłem sam, przyszedłem z nią
Za pasem mam naładowaną broń
Nie przyszedłem sam, przyszedłem z nią

Bez ciebie niebezpiecznie jest
Wo-o-o-o
A z tobą jeszcze gorzej jest
Wo-o-o-o

Za pasem mam naładowaną broń
Nie przyszedłem sam, przyszedłem z nią
Za pasem mam naładowaną broń
Nie przyszedłem sam, przyszedłem z nią

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o