WAC TOJA – JEDNA ŁZA

Jeden pocałunek, jak jedna łza
Jedno serce wśród miliardów fal
Jedno życie, jego jedyny smak
I jedna śmierć, która zabierze nas
Graj ze mną, pal ze mną, bądź w ciemno
Bądź dla mnie, bądź na mnie, nade mną
Wciąż bardziej, na prawdę, na pewno
Nie na zawsze, nie na chwilę jedną

Weź mnie do swego życia przez nos
Weź mnie przez głos, weź mnie przez noc
Znów tańczę w świetle nocy, jak ćma
Nie wiem co na to mrok i księżyca blask
Mam truciznę i chcę wypić ją sam
I chcę wypić do dna, nim noc dobije dnia
Północ ucichła i zasnął świat
I w końcu ja szepczę cicho w mych snach
Nie wiem dokąd, nie wiem po co i jak
Nie wiem dla kogo i dlaczego nie byłem ja
Miasto iskrzy, jak moneta świat
Zatrzymuję czas, a moneta musi spaść

Jeden pocałunek, jak jedna łza
Jedno serce wśród miliardów fal
Jedno życie, jego jedyny smak
I jedna śmierć, która zabierze nas
Graj ze mną, pal ze mną, bądź w ciemno
Bądź dla mnie, bądź na mnie, nade mną
Wciąż bardziej, na prawdę, na pewno
Nie na zawsze, nie na chwilę jedną

Jeden pocałunek, jak jedna łza
Jedno serce wśród miliardów fal
Jedno życie, jego jedyny smak
I jedna śmierć, która zabierze nas
Graj ze mną, pal ze mną, bądź w ciemno
Bądź dla mnie, bądź na mnie, nade mną
Wciąż bardziej, na prawdę, na pewno
Nie na zawsze, nie na chwilę jedną

Może Ci się również spodoba