White 2115 ft. Felivers – Johnny Knoxville

Wtedy z braciakiem piłem parę flach
Pamiętam słońce, no i piasek plaż
Do dziś w głowie zapytanie mam
Czemu California nie płaciła za reklamę nam?
Jesteśmy młodzi, kto zabroni mi? (Kto zabroni nam)
Nigdy nie chciałem zadowolić ich (Nie, nie, nie, nie, nie, nie )
Chciałem do woli pić ( kurwaaaa )
Chciałem na zawsze, kurwa młodym być
Ciągle chcę od życia więcej
I wiem, że kiedyś byłem bardzo pojebanym dzieckiem
Szalony nastolatek, próbowałem robić wszystko
I kurwa tak się cieszę, że wtedy z niczym nie wyszło
I pech, albo fart zarobiłem pare zer
Wydałem hajs, prawie ożeniłem się
I to był żart
Dzisiaj jest jak jest
I jest najs

Nie wracam do domu dziś
Ale nie mów nikomu,dziś
Ale nie wracam do domu dziś
Ale nie mów nikomu, please
Bo mamy gówno w głowie
Jak Johnny Knoxville
Bo mamy gówno w głowie
Jak Johnny Knoxville

Cześć, z tej strony White 2115
I witam was w Jackass

Zawsze chciałem to powiedzieć
Dziś mogę to powiedzieć
Chyba oszalałem, mała powinnaś to wiedzieć
Bo odpalamy party z blokowisk, nie willi
Lejemy na szklanki, a nie na kieliszki
Niech się każdy patrzy, jak nadchodzą gwiazdy
Lepiej pasy zapnij, bo to będzie wyścig
Skurwysynu żyje, jakby jutra miało nie być
Jak cię nie było z nami, pało to teraz się nie dziw
Że nikt nie mówi tobie, co się kurwa działo wtedy
Byłem najebany, najebany, najebany, najebany, najebany
Ale, wulgarny typ, i to niby jest muzyka dla młodzieży
Wulgarny typ , udajesz jakbyś sam teraz taki nie był

Nie wracam do domu dziś
Ale nie mów nikomu, please
Bo mamy gówno w głowie
Jak Johnny Knoxville
Bo mamy gówno w głowie
Jak Johnny Knoxville
Nie wracam do domu dziś
Ale nie mów nikomu, please
Bo mamy gówno w głowie
Jak Johnny Knoxville
Bo mamy gówno w głowie
Jak Johnny Knoxville

Nie wracam do domu dziś
Nie wracam do domu dziś
Nie wracam do domu dziś
Nie wracam do domu dziś
I witam was w Jackass!

Może Ci się również spodoba