WIFI KLAN – Kraina Lodu pt.2

Codziennie przez to przechodzę
Gdy z domu wychodzę, to się zastanawiam czy naprawdę kogoś
Obchodzę
Biorę co mogę by siebie ucieszyć i z każdym dniem bardziej
Odchodzę
Przez pewne rzeczy już w ogóle nie wiem czy sam się ze sobą
Pogodzę, a więc dlatego odchodzę
Codziennie przez to przechodzę
Gdy z domu wychodzę, to się zastanawiam czy naprawdę kogoś
Obchodzę
Biorę co mogę by siebie ucieszyć i z każdym dniem bardziej
Odchodzę
Przez pewne rzeczy już w ogóle nie wiem czy sam się ze sobą
Pogodzę, a więc dlatego odchodzę

Czasem się czuje nieważny
Duże ambicje i duże mam plany
Nowe buciki nie goją mej rany
Którą zostawiłaś w sercu, zostałem skopany
Mogę pokazać Ci siebie, mogę pokazać coś więcej
Ale kiedy kurwa dałem Ci kwiaty ty mi powiedziałaś
Że to zwykłe śmiecie
Dryń, dryń dzwoni do mnie telefon
Numer zastrzeżony, a ja nie wiem skąd
Pewnie to jest numer jakiejś thot
Co chciała żebym po koncercie zrobił gruby lot
Mogę pokazać Ci coś więcej, ale to wiesz
Powoli cała atmosfera ta dobija mnie
Drogie ubrania powoli ale jebie mnie
Chciałem sławę, dzisiaj wolę miłość tylko mieć, swag

WIFI KLAN – Kraina Lodu pt.2